Dedykuję tekst Ellenai i Mili Nowackiej żeby starały się tu pisać po polsku. Ja, niestety, też mam trudności poczuć się jak rasowy ziomal, bo brak mi lontaktu z rocznikami PL 1986-2002

:o(

 
Yo ziomale ! 0oo..  

Tracham sobie dziś bryką jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem. Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzdą, na gałach matriksy, normalnie zajebaszczo.  

Koleś szybko zlepil balwana i pyta - sciemniamy ?  

Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzodę robi.  

No i widać że to blachara, a moja bryka to Trabant po tuningu. Chciałem ją wziąć na K3, ale nawinęła że nie lubi trojki, a ziomal juz ja oblukał, że ma pizze na puzonie.
 
Mi to tito ziomal - mówię, palimy trampki, jutro tejknę od zgreda fure i posciemniamy, zresztą dziś nie mam genów nawet na ciurlanie dropsa.  Poza tym mam jutro pogrzeb, a ja czeski jestem i nie chcę rano schizować.  
Ziomal walnął karpia i looka na mnie jakbym miał errora, ale gada; MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku - jak lubisz  Uderzyliśmy jeszcze do Maca i wrzuciliśmy po wieśmaku, a potem na chawire.  

Yo! Spox! Pozdro!